poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Do tych pól malowanych zbożem rozmaitem...

...i złotym sierpniowym słońcem...


Zdjęcia mogą oddać kształty i krajobrazy
- czasem nawet kolory -
ale jak uwiecznić zapach skosznej trawy,
wieczorny koncert świerszczy,
powiewy rześkiego wiatru w upalny dzień,
zapach suszonych grzybów,
smak szarlotki, jabłecznika z rumem 
i ogórków małosolnych?




 
Jak opisać ten złoty kolor zielonych koron drzew
i błękitno-purpurową mgiełkę unoszącą się o zmierzchu
nad ciemniejącym zarysem gór;
przyjemność wieczornego powietrza 
i porannego chłodu;
blask księżyca w pełni
i szelest skrzydeł przelatującego nietoperza?




Tęsknoty i marzenia,
wspomnienia i oczekiwania
nanizane na koraliki kolejnych
szybko umykających dni.
O czymże dumać? 


 

Polskie wakacje.
Choć naprawdę długie
i tak mijają zbyt szybko.