sobota, 18 marca 2017

Wiosna londyńska

To przez wiersze Słonimskiego zamarzyła mi się moja własna wiosna londyńska.
Miałam nadzieję, że któregoś roku uda się przyjechać tutaj akurat w tym czasie. Na dni parę. 
Jak się okazuje, dane mi jest smakować moją wiosnę londyńską każdego dnia.
Zachwycam się więc nią do imentu.


Na mokrych błyśnie asfaltach
Poranek niebieską smugą...
Na miasto wyjdziesz bez palta 
I w niebo popatrzysz długo.


I gdy zawieje łagodny,
Ciepły, wiosenny wiatr pierwszy,
Wiem, że poczujesz się głodny
Nowych melodii i wierszy...



  



wtorek, 14 marca 2017

Queen Mary's Gardens

Któregoś dnia wybrałam się do Queen Mary's Gardens (Ogrodów Królowej Marii). 
To znajdujący się w centralnej części Regent's Parku ogród różany założony w latach 30. XX w. 
Aby jednak do niego dojść, trzeba najpierw przejść przez kawałek Regent's Parku, 
który sam w sobie także jest piękny.



















W końcu brama do Queen Mary's Garden...



Po wejściu taki widok mamy po lewej stronie...


...taki na wprost...


...a taki po prawej.


Od tej też strony rozpoczynam przechadzkę.






Wyobrażam sobie, jak pięknie będzie tu w czerwcu, gdy rabaty róż zakwitną barwami i zapachami!














Wiosna!






Tu w Anglii po raz pierwszy zobaczyłam kwitnącą mimozę.



Niezwykle urocze były drewniane ławki
często z przyczepionymi tabliczkami wspominającymi różne osoby.













W ogrodach znaleźć można zarówno ustronne, osłonięte miejsca,
jaki  i szerokie przestrzenie.



  

I tak wychodzimy koło traktora "z lewej strony", obeszliśmy ogrody dookoła...