wtorek, 19 kwietnia 2016

ul. Bohaterów Getta

W tamtym mieście
na ulicy Bohaterów Getta
znajdował się przystanek.
Jako mała dziewczynka
głowiłam się nad tym, co to znaczy.
Co to jest to getto i kim byli
jego bohaterowie.

Nie możemy wrócić im
życia i wolności,
młodości i marzeń
poległych wśród ognia
ruin i wystrzałów.
Możemy podarować
im tylko pamięć.

Jeszcze - choć to już 73 lata...

Jeszcze to według mnie jeden z najbardziej
poruszających wierszy o Holokauście.


Jeszcze
Wisława Szymborska

W zaplombowanych wagonach
jadą krajem imiona,
a dokąd tak jechać będą,
a czy kiedy wysiędą,
nie pytajcie, nie powiem, nie wiem.

Imię Natan bije pięścią w ścianę,
imię Izaak śpiewa obłąkane,
imię Sara wody woła dla imienia
Aaron, które umiera z pragnienia.

Nie skacz w biegu, imię Dawida.
Tyś jest imię skazujące na klęskę,
nie dawane nikomu, bez domu,
do noszenia w tym kraju zbyt ciężkie.

Syn niech imię słowiańskie ma,
bo tu liczą włosy na głowie,
bo tu dzielą dobro od zła
wedle imion i kroju powiek.

Nie skacz w biegu. Syn będzie Lech.
Nie skacz w biegu. Jeszcze nie pora.
Nie skacz. Noc się rozlega jak śmiech
i przedrzeźnia kół stukanie na torach.

Chmura z ludźmi nad krajem szła,
z dużej chmury mały deszcz, jedna łza,
mały deszcz, jedna łza, suchy czas.
Tory wiodą czarny las.

Tak to, tak, stuka koło. Las bez polan.
Tak to, tak. Lasem jedzie transport wołań.
Tak to, tak. Obudzona w nocy słyszę
tak to, tak, łomotanie ciszy w ciszę.

1 komentarz: