"We will praise Him for all that is past, and trust Him for all that's to come."
sobota, 23 czerwca 2018
sobota, 16 czerwca 2018
Bournemouth | England
Choć w Bournemouth spędziłam tylko dwa dni, były to cudowne dwa dni! Przywiozłam piękne wspomnienia i dużo zdjęć.
English Although I spent only two days in Bournemouth, they were amazing two days! I've brought back beautiful memories and loads of photos.
poniedziałek, 4 czerwca 2018
lack of time
Z biegiem czasu blog ten stał się bardziej kroniką moich mniejszych i większych podróży niż dziennikiem zapisków z codzienności. Lubię tutaj wracać, do tych podróżniczych wspomnień, i poniekąd na nowo przeżywać te wyjazdy. Najchętniej dokumentowałabym je za pomocą i obrazów (fotografii), i słów. Ale na szczegółowe opisywanie ostatnio brakuje czasu. Stanęłam więc przed dylematem: mieć tutaj same zdjęcia, nieopisane, czy na razie nie wrzucać nic, tylko czekać, aż w którymś momencie nagle zrobi się tego czasu więcej. Nie żyję jednak od wczoraj, więc nie jestem już tak naiwna... Czasu ciągle brak, a nowych zdjęć wciaż przybywa. Chciałabym je tutaj zachować. Spacer do Putney, Fuhlam Palace, ostatni wyjazd nad morze czyli piękne Bournemouth... A jeszcze zeszłoroczne Leeds i Bradford mi się ostatnio przypomniało. Nie mogę jednak usiąść teraz do pisania, ponieważ muszę spakować walizkę. Jutro bowiem lecę do... Amsterdamu.
English In the course of time this blog has become more of a record of my travels than a diary of everyday life. But I like coming back here to relive those trips again. I'd like, however, to have them captured here in both pictures and words. For which, unfortunately, I have no time recently. So I face a dilemma: whether to publish only photos, or wait until I find time to write about those trips as well. But I'm not that naive any more... There is constant lack of time, and new photographs keep arriving, which I'd love to have published (and stored) here on the blog. A walk to Putney, Fuhlam Palace, a trip to the seaside and beautiful Bournemouth... And recently I've also remembered Leeds and Bradford from last year. However I can't sit down and start writing now because I have to pack my suitcase. For tomorrow I'm travelling to... Amsterdam.
piątek, 25 maja 2018
Chelsea in Bloom
Kilka zdjęć z dzisiejszego spaceru po Chelsea, przedstawiających uliczny festiwal Chelsea in Bloom (dostawa świeżych kwiatów nie może przecież czekać). Witryny sklepowe udekorowane są pięknymi kwiatowymi aranżacjami, kwiatowe instalacje ozdabiają również place. Tegorocznym tematem przewodnim jest "lato miłości". Dlaczego? Najprawdopodobnie książę i księżna Sussex mają z tym coś wspólnego...
English Just a few photos from today's walk in Chelsea which is blooming at the moment thanks to Chelsea in Bloom festival (and a fresh flowers delivery cannot wait). Shops' windows, and squares as well, are flourishing with beautiful floral decorations and displays. This year's theme is "Summer of Love". Why? Most likely the Duke and Duchess of Sussex have something to do with it...
piątek, 18 maja 2018
Though None Go with Me
Co jakiś czas wraca do mnie ten film. Piękny. Poruszający. Trochę smutny. Promujący tak bliskie mi wartości. Głęboko w serce zapadły mi słowa Elizabeth Bishop: "Wiele lat temu podjęłam decyzję, by iść za Bogiem... bezwarunkowo".
Zdecydowałem pójść za Jezusem, nie wrócę już, nie wrócę już;
(...) chociaż samotny tą drogą idę, nie wrócę już, nie wrócę już..."
English This movie keeps coming back to me. Beautiful. Touching. A bit sad. Promoting values I strongly believe in. It touches me deeply as the main character, Elizabeth Bishop, says: "Many years ago I've made a commitment... to follow God... unconditionally".
I have decided to follow Jesus, no turning back, no turning back;
(...) though none go with me, no turning back, no turning back..."
Źródło zdjęcia: Internet
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















































