Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiracje. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 marca 2019

On The Basis of Sex

Bardzo dobry film. 
Jeden z tych, jakie lubię najbardziej.
Podziwiam Ruth Bader Ginsburg, ale moim zdaniem to Marty jest niedostatecznie docenionym bohaterem ich historii. Ponoć gdy scenarzysta Daniel Stiepleman przedstawił Ruth pomysł nakręcenia filmu, Bader Ginsburg postawiła dwa warunki: Get the law right oraz Get Marty right. Zazwyczaj to "za wielkim mężczyzną stoi wspaniała kobieta", tutaj było na odwrót. Tym bardziej zdumiewające, gdy weźmie się pod uwagę czasy, w których rozegrała się ta historia.

English It's a very good movie.  
The sort I like the most. 
I do admire Ruth Bader Ginsburg, but in my opinion it's Marty who's an unsung hero if their story. Supposedly when screenwriter Daniel Stiepleman approached Ruth about the movie, she had two conditions: Get the law right and Get Marty right. Usually it's "behind a great man there is a wonderful woman", here it was the other way round. It's especially incredible given the times in which this story happened.


Armie Hammer i Felicy Jones rewelacyjni jako Ruth i Martin Gunsburg.

Prawdziwi Ruth Bader Ginsburg i Martin Ginsburg
Wszystkie zdjęcia pochodzą z Internetu.

piątek, 18 maja 2018

Though None Go with Me

Co jakiś czas wraca do mnie ten film. Piękny. Poruszający. Trochę smutny. Promujący tak bliskie mi wartości. Głęboko w serce zapadły mi słowa Elizabeth Bishop: "Wiele lat temu podjęłam decyzję, by iść za Bogiem... bezwarunkowo".

Zdecydowałem pójść za Jezusem, nie wrócę już, nie wrócę już; 
(...) chociaż samotny tą drogą idę, nie wrócę już, nie wrócę już..."

English This movie keeps coming back to me. Beautiful. Touching. A bit sad. Promoting values I strongly believe in. It touches me deeply as the main character, Elizabeth Bishop, says: "Many years ago I've made a commitment... to follow God... unconditionally".

I have decided to follow Jesus, no turning back, no turning back; 
(...) though none go with me, no turning back, no turning back..."

Źródło zdjęcia: Internet


sobota, 7 kwietnia 2018

Dein Licht scheint in der Nacht

"Przez dobrą moc Twą, Panie, otoczony, 
przeżywać mogę każdy dzień i rok. 
Wiernością Twoją jestem pocieszony, 
wiem, że mnie wiedzie Twej miłości wzrok.

Refren: 
Gdy dobra moc Twa stale mnie ochrania, 
nie lękam się, co mi przyniesie dzień, 
Ty jesteś ze mną stale od zarania, 
Ty chronisz mnie, gdy idzie nocy cień.

Lecz moje serce dręczą stare grzechy 
i gniecie brzemię, ciężkich cierpień znój. 
Dlatego szukam, Panie, Twej pociechy, 
ach, nie omijaj mnie, o Zbawco mój.

Choć, Panie, dajesz kielich mi goryczy 
i chcesz, bym kornie wypił go do dna, 
to jednak dusza ma na Ciebie liczy, 
że Twoja miłość nam ratunek da.

Niech dzisiaj ciepło Twoje światło płonie, 
przed którym pierzchnąć musi życia noc. 
Daj nam wytchnienie w dzieci Twoich gronie, 
byśmy wysławiać mogli Twoją moc.

A gdy nastanie cisza upragniona, 
daj mi usłyszeć dzieci twoich śpiew 
i niech też dusza moja utęskniona 
dostąpi wejścia do ojczystych stref."


Tekst: ks. Dietrich Bonhoeffer 1944 
Tłumaczenie: ks. Tomasz Bruell 1980
Źródło: Śpiewnik Ewangelicki, Bielsko Biała 2002, Nr 100 

poniedziałek, 2 kwietnia 2018

possessions

People never know how many possessions they've got until they need to pack 'em.

Rok i trzy miesiące temu przyjechałam do Londynu z dwiema walizkami. Jedną dużą, drugą małą.
Po piętnastu miesiącach, podczas przeprowadzki, walizek, pudeł i toreb było więcej. Sporo więcej.



Wtedy w grudniu, oprócz szczoteczki do zębów, koszuli nocnej, laptopa i mojej Biblii, zapakowałam do walizki również trzy książki i tomik poezji - Słonimski oraz C.S.Lewis i dwa razy Kapuściński, których dostałam w prezencie bożonarodzeniowym i stwierdziłam, że miło mi będzie wyjeżdżać w ich towarzystwie. Teraz wyprowadzając się musiałam tych kilkadziesiąt książek, które tak zdumiewająco się rozmnożyły - przez pączkowanie chyba i absolutnie bez mojej wiedzy! -  zapakować do kilku toreb i dwóch plecaków. Podczas pakowania chodziło za mną zdanie zasłyszane kilka lat temu w pewnym reportażu: Człowiek jest zniewolony przez to, co posiada. 



I jeszcze słowa Drovera powracające jak australijski bumerang, odbijające się echem w labiryncie umysłu: Most people like to own things. You know.. land, luggage, other people. Makes them feel secure. But all that can be taken away.  And in the end, the only thing you really own is your story. Just trying to live a good one.

I oczywiście jeszcze Barańczak. A także plain living, high thinking...


Just trying to live a good one...

*Wszystkie zdjęcia w niniejszym poście pochodzą z filmy "Australia", źródło: Internet.

czwartek, 1 lutego 2018

"Nie płacz w liście..."

...a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
i zapomnij, że jesteś, kiedy mówisz, że kochasz.
                                                        - Jan Twardowski


środa, 24 stycznia 2018

Moje astrolabium

Moje duchowe astrolabium, 
które w czarne noce pomaga 
odnajdywać gwiazdy na dalekim niebie 
i nie zboczyć z kursu;
nie zgubić wśród wysokich fal,
nie rozbić na meliznach.


Mighty by Kristene DiMarco

sobota, 24 grudnia 2016

Immanuel - Bóg z nami

"Oto panna pocznie i porodzi Syna, i nadadzą mu imię Immanuel,
co się wykłada: Bóg z nami." Mt 1:23 

Przeczytałam kiedyś takie zdanie, że w tamtym momencie, gdy w Betlejem przyszedł na świat Pan Jezus, człowiek - samotny wędrowiec - zyskał przyjaciela. Bóg, który do tej pory był Panem, Stwórcą, Sędzią, Królem... stał się Przyjacielem. Ramię w ramię z człowiekiem zaczął przemierzać trudne ścieżki przeklętej Ziemi; dzieląc jego radości i smutki, zmagając się z trudnościami dnia codziennego, odczuwając głód, zimno, upał, zmęczenie, odrzucenie, lęk, samotność, ból duszy; poznając słony smak człowieczych łez... Teraz, będąc z nami w naszym cierpieniu, współodczuwa nasz ból (Hbr 4:14-16). On wie, jak to jest być człowiekiem. Chrystus, kończąc swoją pielgrzymkę zrobił coś więcej: zaprosił nas do swojego Życia. Tak, jakby powiedział: Poznałem Twoje życie, życie człowieka na Ziemi, teraz zapraszam Cię do mojego - Życia ze mną i z Ojcem, w wiecznej, doskonałej miłości, radości, pokoju. Chodź, naśladuj mnie... Krzyż jest bramą, przechodząc przez nią człowiek umiera, jednocześnie rozpoczynając nowe życie. Nie bój się przez nią przejść. Za nią kryje się nieskończony, niezgłębiony ocean Łaski i Prawdy....


Pięknych, spokojnych i błogosławionych 
Świąt Bożego Narodzenia
pełnych radości i obecności Chrystusa
życzy Eshet Chayil

środa, 14 grudnia 2016

hic et nunc

It is today for which we are responsible. 
God still owns tomorrow. *
- Elisabeth Elliot

*Dzisiaj jest dniem, za który jesteśmy odpowiedzialni. Jutro nadal należy do Boga.



Dziękując Bogu za chwilę, która trwa, 
z ufnością powierzać Mu te, które nadejdą...

wtorek, 1 marca 2016

"The Fifth Freedom"

Wielka sala wykładowa wypełniona była studentami.
Każdy zamyślony pochylał się nad kilkoma kartkami papieru.
Trwał egzamin wstępny.

Przebrnąwszy przez zadania gramatyczne,
doszłam do tekstu, który miałam później streścić.
Zaczęłam czytać i...
zapomniałam o tej sali wykładowej,
studentach pochylonych nad kartkami,
pilnujących porządku profesorach.
W ogóle zapomniałam o egzaminie.
Właśnie czytałam niezwykle ważny artykuł.
Ten o piątej wolności.
O wolności, której nie ma
bez dyscypliny, wysiłku,
zasad, wartości i Prawdy.

Do dziś uważam, że to tylko dzięki
temu tekstowi, który tak mnie zainteresował,
zdałam tamten egzamin z tak wysokim wynikiem.
Do dziś wspominam go jako najprzyjemniejszy
ze wszystkich egzaminów wstępnych jakie zdawałam.

The Fifth Freedom by Seymour St. John 
Dostępny TUTAJ
Do przeczytania, koniecznie.

'The second misunderstanding concerns what makes for happiness. The aims of our present-day culture are avowedly ease and material well-being: shorter hours; a shorter week; more return for less accomplishment; more soft-soap excuses and fewer honest, realistic demands. (...)
The last misunderstanding is in the area of values. Here are some of the most influential tenets of teacher education over the past fifty years: there is no eternal truth; there is no absolute moral law; there is no God. Yet all of history has taught us that the denial of these ultimates, the placement of man or state at the core of the universe, results in a paralyzing mass selfishness; and the first signs of it are already frighteningly evident...'

środa, 10 lutego 2016

deny yourself

Obierając ziemniaki na dzisiejszy obiad,
myślałam o tym filmiku i o słowach, które on przypomina.
Jeśli ktoś chce pójść za mną, niech zaprze się samego siebie...

Nie ma chyba nic trudniejszego.
Nie ma chyba nic bardziej uwalniającego.

Nic bardziej wyzwalającego w XXI wieku,
który zachęca do czegoś zupełnie odwrotnego,
a mianowicie szukania wolności poprzez skupienie się na sobie.

Deny yourself...