czwartek, 6 lipca 2017

Shakespeare's Birthplace

Dziś zapraszam do państwa Szekspirów. Do domu, w którym urodził się ich syn William - najsłynniejszy mieszkaniec Stratford-upon-Avon.








Ojciec Szekspira wyrabiał i sprzedawał rękawiczki. Poniżej odtworzona jego pracownia.







W ogrodzie posłuchać można aktorów deklamujących fragmenty szekspirowskich sztuk. Można poprosić o recytację ulubionego fragmentu.




Na koniec jeszcze humorystyczny akcent, ogromnie bowiem rozbawiła mnie tabliczka znajdująca się w... toalecie z informacjami... jak z niej wlaściwie korzystać. Choć nam, Europejczykom, wydaje się to takie oczywiste, wygląda na to, że na innych szerokościach geograficznych panują nieco inne zwyczaje. ;)

wtorek, 4 lipca 2017

"Brooklyn" / Westminster

Nie ma znaczenia epoka, wiek.
Ludzie stawali twarzą w twarz z dramatycznymi wyborami.
Kiedy decyzję trzeba było podjąć.
Na nic tu zabawna, filozoficzna sentencja Yogi Berry
If you come to a fork in the road, take it.
Czasami trzeba dokonać wyboru,
a serca przecież nie można rozerwać na pół.


Kadr z filmu "Brooklyn"

Źródło: Internet

Powyższy szkic znalazłam w wersjach roboczych na moim bloggerze. Z datą 28 lutego 2016 roku. Dziś już nie pamiętam dokładnie, co było bezpośrednią inspiracją, ale podejrzewam, że mógł powstać po obejrzeniu filmu "Brooklyn". Pamiętam, że gdy wyszłyśmy z P. z jednego z krakowskich kin studyjnych i szłyśmy Szewską do tramwaju, pomyślałam sobie, jak to dobrze, że moim największym dylematem w tej chwili jest to, czy iść na przystanek po lewej czy po prawej stronie. A także, że pewnych ruchów na szachownicy życia nie można już cofnąć.

Ostatnio "Brooklyn" czasem wraca do mnie w pamięci. Dziś patrzę na ten film nieco inaczej - z nieco innymi odczuciami - bo perspektywa poszerzona została o moje własne doświadczenia emigracyjne. Kilka dni temu minęło pół roku mojego życia w Londynie.


Kadr z filmu "Brooklyn"
Źródło: Internet

wtorek, 27 czerwca 2017

Stratford-upon-Avon | Warwickshire

Gdy wysiadłam z autokaru na przystanku znajdującym się na dużym parkingu przy centrum rozrywki i sportu, stałam się jedną z 3,5 miliona turystów, którzy co roku odwiedzają to bodajże najsłynniejsze miasto w hrabstawie Warwickshire. A wszystko dzięki temu, że pewnemu człowiekowi, który urodził się tutaj w XVI wieku, a później także zmarł - i pozostawił po sobie 38 sztuk teatralnych i 154 sonety oraz kilka innych utworów - udało się zrobić karierę. Zanim jednak pokażę miejsca z nim związane, zapraszam na spacer po Stratford, które jest naprawdę pięknym, pełnym uroku miastem. Któremu należy się własna tożsamość, poza nazwyskiem słynnego mieszkańca.